967370250 | info@farmaciahoy.com

¿Hay medicamentos para perder peso? Si, Alli

29, enero | 4 Comentarios
¿Hay medicamentos para perder peso? Si, Alli

La obesidad es cada día más frecuente en nuestra sociedad. A veces esos kilos de más que nos sobran pero sin llegar a vernos mal, el llamado sobrepeso, son tan habituales que terminamos viéndolo como algo normal. Parece una enfermedad contagiosa a razón de la cantidad de personas que la padece.


 

Para luchar contra esta pandemia de forma eficaz, se necesita alcanzar hasta los cimientos de nuestros hábitos alimentarios, pero son la base de nuestra educación y de nuestra propia personalidad, y por tanto son muy difíciles de alcanzar. Además esta dificultad es mayor a medida que vamos cumpliendo años. Esto que parece una tontería es fundamental en los años de la infancia y lo saben los gobiernos, la educación en las escuelas parece el lugar idóneo para esta tarea. Pero hay dificultades añadidas. El Niño escucha unos consejos y enseñanzas en el cole, pero cuando llega a casa ve en la mesa otra cosa diferente o cuando mira la tele. Una versión va de frutas, verduras y pescado... (Puaff... Vaya rollo de comidas, para quien las quiera) y la otra va de precocinados, hamburguesas, salchichas y patatas fritas... (Ahora si... Menuda diferencia, a esto me apunto). Y ante un panorama así, la obesidad sigue aumentando, con más prevalencia que la gripe en invierno, a que ahora si parece más una enfermedad contagiosa de la sociedad?.


 

Pero no era esto de lo que quería hablar, mi intención es hacer una reflexión sobre el producto Alli. El comentario anterior es una pequeña introducción sobre la importancia de la obesidad, que incluye una referencia sobre como luchar contra ella mediante educación nutricional, dieta y cambio de hábitos. Pero ¿por qué no inventan un medicamento que me adelgace y punto? Me lo tomo y pierdo peso, parece sencillo ¿es que a nadie se le ha ocurrido? No me apetece hacer ejercicio, ni ponerme a dieta, solo quiero perder unos kilos tomándome una pastillita y ya está.
 

El reto parece interesante, y puedo asegurar que en muchos laboratorios de investigación a lo largo y ancho del mundo se está buscando respuesta. Métodos para perder peso hay muchos, muchísimos, pero todos incluyen algún tipo de dieta específica, de incremento en la actividad física y todo complementado con la toma de productos que favorecen el adelgazamiento.
 

Pero de forma deliberada en mi pregunta utilicé la palabra medicamento, mientras que ahora he utilizado la palabra producto, que pudieran parecer sinónimos, pero que no lo son en absoluto. Unos párrafos más arriba hablé de Alli y también lo llamé producto, de forma intencionada. Porque Alli es un medicamento real, su composición es el principio activo Orlistat. Además a fecha de hoy es el único medicamento autorizado en España para el tratamiento de la obesidad.
 

Podemos decir por tanto que es la respuesta a la pregunta que antes formulé. Su mecanismo de acción consiste en bloquear las enzimas lipasas del intestino, lo que provoca que la grasa de la dieta  (químicamente la llamamos triglicéridos) no pueda digerirse y se elimine por las heces. Como es el nutriente que más calorías aporta, su eliminación nos lleva a perder peso más rápidamente. Su rendimiento es aproximadamente reducir un 30% la absorción de la grasa de la dieta. No tiene efectos adversos graves, aunque si puede ser molesto porque incrementa la cantidad de heces, la frecuencia y la consistencia. Síntomas que son más intensos cuando más grasa se coma, por ello siempre se recomienda hacer una dieta moderadamente hipocalórica. Por último recordar que debe acompañarse de un comprimido multivitamínico al acostarse para compensar las pérdidas de vitaminas por las heces.
 

Para los más curiosos decir que este fármaco está obtenido por semisíntesis química a partir de una sustancia (la lipstatina) procedente de los cultivos de Streptomyces toxytricini, que curiosamente tiene en su estructura un anillo beta-lactámico semejante al de la penicilina. Desde luego los microorganismos son una fuente de nuevas sustancias con un potencial inmenso, nuevas sorpresas nos darán, seguro estoy.

 

Listado de posts

Luis Alberto Martíne - 27/12/2024 11:40

Muzyczna różnorodność z anteny satelitarnej i dekodera cyfrowego

W dzisiejszych realiach coraz większa liczba ludzi poszukuje nowych sposobów na rozkoszowanie się ulubioną muzyką oraz zdobywanie oryginalnych brzmień z innych regionów. Dzięki dekoderom Polsatu lub Canal+ podłączonym do anteny satelitarnej ® możliwe jest odkrywanie imponującej palety kanałów audio z rozmaitych pozycji orbitalnych. Jednym z najciekawszych źródeł, które gromadzi nieprzebrane zasoby audycji, okazuje się satelita Astra (19,2°E), skąd emitowane są liczne programy niemieckie, francuskie, a nawet rozgłośnie o zasięgu międzynarodowym. Tego rodzaju urozmaicenie stanowi dobrą okazję do nauki języków obcych i jednocześnie do obcowania z niestandardową ofertą muzyczną czy talk-show. Wystarczy odpowiedni montaż instalacji satelitarnej, by móc w prosty sposób przełączać się między bogatym zestawem rozgłośni i cieszyć się świetną jakością nagrań.


Astra – obfitość programów i bezpłatny dostęp do audycji

Osoby przyzwyczajone do standardowego zestawu kanałów dźwiękowych ze slotu Hot Bird (13°E) mogą być mile zaskoczone, gdy odkryją, ile muzycznych atrakcji mieści się w wiązkach Astry. Z perspektywy amatorów melodii w niemal wszystkich odmianach, 19,2°E to prawdziwy raj – emitowane są tu stacje poświęcone popowi, muzyce klasycznej, operetce, rockowi, hip-hopowi czy szeroko pojętej elektronice. Nie brakuje również kanałów z różnorodnymi audycjami publicystycznymi czy stacjami nadającymi informacyjny przekaz 24 godziny na dobę. Wiele z nich jest udostępnianych całkowicie gratisowo (FTA), co sprawia, że nie potrzeba żadnych dodatkowych subskrypcji, aby je odbierać.

Aby w pełni korzystać z tych zasobów, wystarczy dysponować dekoderem satelitarnym Polsatu albo Canal+ z funkcją ręcznego wyszukiwania kanałów. Sprzęt najczęściej pozwala na dodanie kolejnego satelity do konfiguracji, a także zaprogramowanie niezbędnych częstotliwości czy parametrów transpondera. Choć aktualnie wielu użytkowników koncentruje się na kanałach telewizyjnych, warto pamiętać, że platformy te oferują sporo transmisji stricte dźwiękowych, które zapewniają bezstratne brzmienie. Dzięki temu można bez ograniczeń eksplorować liczne audycje z Niemiec lub Francji, ciesząc się szerokim wachlarzem stacji tematycznych.


Dodatkowy konwerter – jak zamontować, by złapać Astrę?

Podstawą w całym przedsięwzięciu jest posiadanie właściwie skierowanej anteny satelitarnej cyfra.tv. Spora grupa osób korzysta z usług satelitarnych dostępnych przez Hot Bird (13°E), ponieważ właśnie ta pozycja orbitalna obsługuje pakiety polskich kanałów, w tym stacje platformy Polsat czy Canal+. Jeżeli chcemy słuchać niemieckich i francuskich rozgłośni z Astry, dobrze jest rozszerzyć instalację o dodatkowy konwerter (LNB). Jedną z wygodnych metod jest zastosowanie rozwiązania typu monoblock, w którym dwie głowice skonfigurowane są fabrycznie pod kątem odbioru sygnału z sąsiadujących satelitów. Dzięki temu wystarczy dokonać niewielkich korekt przy montażu, a dekoder automatycznie przełączy się na właściwą pozycję, gdy wybierzemy programy dostępne z Astry.

Alternatywnie da się również zamontować dwa osobne konwertery, które przymocowane będą w uchwycie multifeed o regulowanym kącie rozstawu. W tym wariancie konieczne staje się dodanie przełącznika DiSEqC, który przekazuje tunerowi informację, który LNB należy w danym momencie wykorzystać. Ten sposób bywa ceniony przez osoby, które wolą elastyczne podejście do instalacji i chętniej modyfikują ułożenie poszczególnych elementów we własnym zakresie. Istotne pozostaje jedynie precyzyjne ustawienie anteny cyfra.tv oraz konwerterów, tak aby sygnał z obu satelitów cechował się odpowiednią mocą i jakością. Błędny montaż może powodować zacinanie się kanałów albo znikanie stacji w pochmurne dni, dlatego wskazana jest cierpliwość i staranne doprecyzowanie pozycji LNB.

  • Monoblock – dwa konwertery w jednym korpusie, łatwiejsza konfiguracja.
  • Uchwyt multifeed – montaż dla kilku LNB, niezależna regulacja kąta każdego z nich.
  • Przełącznik DiSEqC – elektroniczny element łączący sygnał z kilku LNB w jeden przewód do dekodera.
  • Stabilne mocowanie anteny – uniknięcie przesunięć gwarantuje spójne odbieranie audycji.
  • Pomiar siły sygnału – wskazane przy pierwszym ustawieniu, by uzyskać optymalny poziom jakości.

Typy wyjść audio w dekoderach Polsatu i Canal+

Po skonfigurowaniu odbioru satelitarnego i uruchomieniu wyszukiwania kanałów warto zastanowić się nad sposobem podłączenia sygnału dźwiękowego do zestawu nagłośnienia. Współczesne dekodery oferowane przez Polsat i Canal+ zazwyczaj posiadają kilka wariantów wyjść audio, co pozwala na dopasowanie do większości urządzeń w domowej szafce RTV. Najczęściej spotykanym rozwiązaniem pozostają analogowe złącza RCA (czerwone i białe gniazdo), przez które można przekazać standardowy sygnał stereo. Taka metoda jest szczególnie przydatna, gdy nasz wzmacniacz albo amplituner nie obsługuje połączenia cyfrowego.

Na rynku dostępne są jednak liczne modele tunerów, które mają wyjście optyczne (toslink) lub koncentryczne (koaksjalne, wtyczka RCA, często w kolorze pomarańczowym). Te dwa sposoby przesyłania sygnału pozwalają na osiągnięcie wysokiej jakości dźwięku, ponieważ transmisja cyfrowa minimalizuje ryzyko zakłóceń czy niepożądanych szumów. Oczywiście, aby skorzystać z takiego wariantu, wzmacniacz lub amplituner musi mieć odpowiednie wejście cyfrowe – w przypadku toslink będzie to port optyczny, a przy SPDIF coaxial wejście koaksjalne. Dodatkowo wiele dekoderów posiada złącze HDMI, które równocześnie przenosi obraz i fonie. Jeśli podłączymy tuner do telewizora, a ten z kolei obsługuje ARC (Audio Return Channel), można przekazać sygnał audio do amplitunera przy użyciu wyłącznie jednego kabla HDMI.


Optymalne podłączenie dekodera do systemu nagłośnienia

Sposób integracji z posiadanym sprzętem audio bywa uzależniony od tego, czy pragniemy zachować prostotę, czy jednak liczy się dla nas jak najwyższa wierność dźwięku. Jeśli sprzęt grający nie oferuje wejść cyfrowych, pozostaje połączenie analogowe, do którego wystarczy standardowa para kabli RCA (kanał lewy i prawy). W momencie gdy wzmacniacz lub amplituner dysponują wejściem toslink, warto skorzystać z przewodu optycznego. Ta ścieżka transmisji eliminuje potencjalne zakłócenia elektromagnetyczne, co w praktyce przekłada się na czystszy sygnał, zwłaszcza przy odsłuchu muzyki klasycznej czy jazzu.

Jeśli posiadamy amplituner z wejściem koaksjalnym, możemy wybrać przewód SPDIF. Ta droga daje porównywalny poziom jakości dźwięku co opcja optyczna, a przy tym jest zwykle tańsza w realizacji. W momencie, gdy tuner i telewizor są połączone przez HDMI, a nasz amplituner obsługuje kanał zwrotny ARC, wystarczy dopasować ustawienia w menu telewizora. Tak skonfigurowany zestaw sprawia, że odsłuchamy dźwięk z dowolnego źródła podłączonego do TV, włącznie z dekoderem, za sprawą jednego przewodu HDMI.

Interesującym rozwiązaniem pozostaje również bezpośrednie podłączenie dekodera do amplitunera przez HDMI, omijając telewizor. Takie podejście daje gwarancję, że sygnał audio nie będzie konwertowany dodatkowo przez telewizor, a tym samym unikniemy niechcianych opóźnień lub redukcji jakości. Rzecz jasna, w tym przypadku trzeba zwrócić uwagę, czy odbiornik TV ma osobne wejście HDMI, do którego podłączymy obraz. Tego rodzaju układ pozwala oddzielić tor wideo od toru dźwiękowego w pełni cyfrowej formie, co docenią osoby dążące do osiągnięcia brzmienia wysokiej wierności (hi-fi).


Eksperymentowanie z zagranicznymi stacjami radiowymi

Jedną z mocnych stron słuchania muzyki i programów radiowych z satelity jest szeroka gama rozgłośni o zróżnicowanej tematyce. Dzięki obecności niemieckich, francuskich, a nierzadko także hiszpańskich czy brytyjskich kanałów, możemy zapoznać się z popularną muzyką w tych krajach i jednocześnie ćwiczyć słownictwo obcojęzyczne. Niektóre stacje specjalizują się w streamingu koncertów na żywo, inne przedstawiają rankingi największych hitów prosto z list sprzedaży w różnych zakątkach Europy. Dla entuzjastów programów informacyjnych czy reporterskich przyjemnym dodatkiem mogą okazać się także wiadomości nadawane o wybranych porach, często w niezależnym stylu od polskich rozgłośni.

Nierzadko spotykamy też wyspecjalizowane kanały, które koncentrują się na niszowych stylach – od jazzu i bluesa po trance, techno czy folk. Tak rozbudowana propozycja w zasięgu jednego naciśnięcia pilota to wystarczający powód, by zainwestować w dokładne zestrojenie anteny lub w zainstalowanie drugiego konwertera. Jeżeli jesteśmy purystami brzmienia, z pewnością docenimy fakt, że większość tych stacji nadaje w jakości cyfrowej, więc dźwięk charakteryzuje się czystością i wyraźnie mniejszym szumem niż w starych, analogowych pasmach FM. Dzięki temu nawet w trudnych momentach muzyka zachowuje klarowność, co przydaje się przy słuchaniu ścieżek z dużą dynamiką lub cichych fragmentów orkiestrowych.


Praktyczne wskazówki dla wygodnego słuchania

Pamiętajmy, że decydując się na odbiór satelitarny, warto zwracać uwagę na siłę oraz jakość sygnału. Przy częstym przełączaniu się między kilkoma satelitami antena cyfra.tv powinna być solidnie zamocowana, aby nie rozregulowywała się przy silnym wietrze lub nagłych zmianach temperatury. Jeśli zauważymy okresowe zaniki kanałów z jednej pozycji (na przykład Astry), przyczyną może być niedokładne ustawienie konwertera lub niewłaściwy kąt skręcenia LNB. Z kolei w przypadku występowania trzasków czy szumów w sferze audio, warto przyjrzeć się okablowaniu – starajmy się używać kabli dobrej jakości, nieprzetartych i o solidnym ekranowaniu.

Oczywiście, sama platforma Polsatu albo Canal+ nie ogranicza się tylko do programów telewizyjnych. Coraz częściej dekoder oferuje szereg dodatkowych funkcji, umożliwiających personalizację list kanałów radiowych czy zapisywanie ulubionych stacji w wybranych folderach. W razie potrzeby można przejść do ustawień i zdefiniować, których satelitów chcemy aktywnie używać, a następnie odpalić skanowanie transponderów. Zyskujemy w ten sposób pełną kontrolę nad tym, jakie stacje będą wyświetlały się na liście, co znacząco ułatwia poruszanie się w bogatej ofercie kanałów audio.

Dysponowanie drugim konwerterem, a zwłaszcza zaawansowaną konfiguracją na uchwycie multifeed, otwiera drzwi do jeszcze szerszego horyzontu muzycznego. Niektórzy instalują nawet kilka LNB naraz, by korzystać z satelitów typu Eutelsat 9°E czy Astra 28,2°E (z bogatą ofertą brytyjską). Główną zachętą pozostaje tu różnorodność audycji, do których dostęp z perspektywy użytkownika jest prosty, a jedynym warunkiem jest posiadanie odpowiednio skonfigurowanego dekodera i stabilnie zamocowanej anteny.

Poszukiwacze nowych doświadczeń muzycznych z pewnością docenią możliwość wsłuchania się w egzotyczne brzmienia, niszowe programy czy playlisty niedostępne w polskich eterach radiowych. W ten sposób tworzy się domowe centrum muzyczno-radiowe, w którym dekoder Polsatu lub Canal+ jest nie tylko narzędziem do oglądania telewizji, ale też potężnym źródłem audycji z wielu zakątków Starego Kontynentu. Czy to niemieckojęzyczny folk, czy francuska stacja z muzyką pop – wystarczy kilka kliknięć, by przejść do innego świata dźwięków, znacznie wykraczającego poza standardowe granice.

Captcha